wtorek, 21 marca 2017

Gra dla całej rodziny - Alexander Toys - recenzja

"Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty .....".

No właśnie. Gdzie ta wiosna się grzecznie pytam? Wszyscy już jej wyczekujemy pobudzeni dodatnimi temperaturami na zachętę. A tu tak w kratkę, raz pięknie, słonecznie, a nazajutrz zaś pada deszcz.

No i co tu robić? Zwłaszcza, że dwójka moich dość szybko nudzących się chłopców wchodzi mi już niemalże na głowę... Pomysły na zabawę jak co roku zimą zaczynają mi się powoli kończyć. A ma być przecież zabawnie, koniec i kropka...

Na szczęście obecnie wielu producentów posiada w swojej ofercie przeróżne gry planszowe i zabawki edukacyjne.

Jedną z nich jest m.in:
Już sama nazwa firmy mi się spodobała, ponieważ nasz 3-letni syn to Aleksander. A mówi na siebie Oli.

Alexander Toys, oprócz zabawek, ma również w posiadaniu gry:
- edukacyjne,
- umysłowe,
- losowe i sprawnościowe,
- puzzle,
- wiatraki,
- karty

Nie ma co się dziwić, ponieważ na rynku istnieją już 35 lat! Tworząc swoją ofertę kierują się mottem:

"NAUKA PRZEZ ZABAWĘ"


Nasza gra przybyła z Chwaszczyna / k. Gdańska, skąd pochodzi firma.



Jest to dość popularna gra towarzyska nadająca się na wszystkie imprezy zarówno dla dzieci (7+), jak i dla dorosłych.

Zadanie jest proste:
najlepiej stworzyć co najmniej II drużyny, każda z nich powinna liczyć minimum 2-3 osoby (w celu zrównoważenia sił).

Zasady myślę, że także są dla Was jasne:
- odgadywać hasła przedstawiane za pomocą gestów, bądź rysunków przez jednego z członków drużyny,
- nie wolno w tym czasie używać żadnych dźwięków, słów, czy też pokazywać kolorów np. na ubraniach.

W komplecie znajduje się:
- 110 dwustronnych kart - "haseł",
- 2 karty - "kategorie",
- 3 pionki do gry,
- kostka,
- 60 żetonów,
- 3 notesy,
- klepsydra,
- instrukcja,
- plansza...





... Właśnie - i tu moje zdziwienie, bo po co plansza? Tak się składa, że to ona odgrywa bardzo ważną rolę w tym wszystkim.

Każdy symbol ma znaczenie:



1. Pole startu,
2. Hasło przedstawiane za pomocą gestu,
3. Hasło przedstawiane za pomocą rysunku,
4. Dyżurny może przedstawić hasło za pomocą gestu z wybraną osobą ze swojej drużyny,
5. Czas na prezentację liczony podwójnie,
6. Za pomocą gestu dyżurny przedstawia dowolne hasło z wylosowanej karty,
7. Za pomocą rysunku dyżurny przedstawia hasło z wylosowanej karty należące do kategorii oznaczonej kolorem zielonym lub żółtym,
8. Drużyna traci kolejkę,
9. Dyżurny wybiera sposób przedstawiania hasła.

Mamy dwie karty kategorii, podzielone na 4 kolory odpowiadają właśnie kolorom znajdującym się na planszy. Stając na danym polu przypominamy sobie od razu, do jakiej kategorii należy wylosowane przez nas hasło.



Zabawa była dla nas skomplikowana ze względu na ilość osób. Jednak nie ma rzeczy niemożliwych.
Ja i mój 8-letni syn graliśmy przeciwko tatusiowi. Skromne drużyny, za to zabawa przednia. Do tej pory też się w taki sposób bawiliśmy rysując hasła na tablicy kredą.

Muszę przyznać, że moi Panowie preferują raczej rysunki, chociaż nie powiem, że ich zdolności graficzne pozostawiają wiele do życzenia! Mimo wszystko super rozrywka.

Najzabawniejszy jest moment, kiedy piasek w klepsydrze się kończy i skaczemy, aby szybko wykonać zadanie.

Oto kilka naszych rysunków:





No to tym razem Wy się pobawicie ☺

Jesteście w stanie odgadnąć hasło?
Wpisujcie w komentarzach odpowiedzi.


Wszystkie propozycje gier znajdziecie bezpośrednio na stronie internetowej:

Ponadto na profilu facebook:

16 komentarzy:

  1. Napewno latawiec :D
    " dzieci i ryby głosu nie mają " ? To To ?
    I dla mnie facet od gangnam style nie ma co xd

    OdpowiedzUsuń
  2. pamiętam kalambury z dzieciństwa :P ale szczerze mówiąc już nie pamiętam jak się w to grało :D te wydają się spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzieci i ryby głosu nie mają i latawiec :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiałam jako dziecka i uwielbiam nadal. Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie z chęcią bym w nią zagrała ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przy kalamburach zawsze dużo śmiechu jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże :d Ale bym w to grała !:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, a wiesz kochana, że tą grę ostatnio kupiłam i mam ją:) Tylko jeszcze nie wyprobowana, bo ciągle brak czasu:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam, kalambury pokazywane i rysowane! To coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My lubimy wszystkie gry Alexander Toys. Teraz szukamy szablonów 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Za dziecka bardzo lubiłam bawić się w kalambury. muszę się w nią zaopatrzyć. Świetna zabawa dla całej rodziny.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiamy gry tej firmy. Ta też wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo za Twoją opinię.

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych. W każdej chwili możesz z tego zrezygnować.

Copyright © 2016 Ewuczka recenzuje , Blogger