czwartek, 27 października 2016

Tutorial: jak w prostu sposób uszyć strój ducha na Halloween

Czas na stroje Halloween to idealny moment przed zabawami w przedszkolach i szkołach. Chociaz dla mnie to akurat moment wyciszenia, przemyslen i wspomnien o tych, co odeszli ...
Mój syn (8 lat) jest dość wybredny. Doszedł do wniosku, ze nie kręci go wypożyczenie strojów tylko "coś oryginalnego". W zeszłym roku za późno się dowiedzieliśmy. Całe szczęście, ze strój doszedł na czas. Byl to zwykły stroj spidermanna. A w tym roku coś mu się odwidzialo. Bo przecież ja w zasadzie nie mam co robić prawda?!
Będąc u neurochirurga na wizycie kontrolnej zaszlam do sklepu Pepco. Szukałam inspiracji i napotkalam na "maske", taka z filmu "Krzyk":


Myśl przewodnia,  jaka mi sie nasunela to był duch. Wg "widzi mi sie" mojego synka. Widząc maskę od razu ja kupiłam, bo plan był prosty: prześcieradło i inwencja twórcza,  wyobraźnia już po maske sięgając zadziałała. Wrocilam do domu. Pokazalam maske. I byl szał. "Mamusiu to musi być duch" - powiedział. No ok.

Więc postanowilam uszyć. Niestety nie robiłam zdjęć na bieżąco, nie przewidzialam, ze to w ogóle udostepnie. Ale szukając w necie mało co było. Także rozrysowalam to na kartce i mam nadzieję, ze będzie to przejrzyste, zrozumiałe i może komuś się przyda.
Co mam prócz maski będzie potrzebne:
- prześcieradło,
- nożyce
- ołówek-
- maszyna / igła, białe nici
- plus wyobraźnia

Nie wiem, jakich wymiarów było prześcieradło.
Mój syn nosi obecnie rozmiar 128,  więc sięgnęłam przypuszczam po 160x200, gdyż innych nie mam.

1. Najpierw złożyłam przescieradlo na pół. Wymierzylam srodek i polozylam mu na głowę, żeby sprawdzić jaką szerokosc musze uciac zeby strój mu przez nią przeszedł, bo górą będziemy zakładać (plus dodać mały zapas materialu zabierając około 1 cm na obszycie wokół szyi):


2. Następnie rozrysowalam gdzie nalezy wykonac ciecie. Ponownie zalozylismy i kazalam mu wyprostowac rece, abym mogla sprawdzic, jaka mniej wiecej szerokosc rekawow zrobic i na ile sa dlugie. Tak, żeby dziecku na luzie weszły i ręce i talia (pomyłka w opisie rysunku: nie tulow a talia):


3. Aby na rękawach był fajny efekt pociętych pasków nie marnują ani materiału ani czasu trzeba sobie trochę poglowkowac.
Po cięciu pozostala nam na rękawach "dyndajaca" dłuższa ilość materiału:



  ABSOLUTNIE NIE SCINAJ! Przyda nam się doskonale, co by sobie dodatkowej roboty nie dokładać.

Tam, gdzie było cięcie ( _ _ _ _ _ _ ) należy zszyc. Czyli boki talii oraz rękawy / pachy. Materiał, który nam wisi przy rękawach musimy umiejętnie zwinąć w rękaw (schować go):


4. Kiedy zszyjesz boki tułowia i rękawy wywin całość na drugą stronę w celu sprawdzenia, czy wszystko jest w porządku. Wygląda to mniej więcej tak:


Na zdjęciu powyżej widzisz już o co mi chodziło z tym "dyndajacym" materiałem. Po zszyciu boków / rękawów i wywinieciu całości materiał przy rękawach jest zszyty i pozostaje zapas na to, aby poprzycinac w paseczki.

5. Ostatnim zadaniem jest doszliwowanie pozostałości. Ja obszylam górę przy szyi, co by się nie strzepilo i rozrywało w trakcie ubierania przez głowę. Pocielam nożyczkami byle jak materiał przy rękawach w paski:


U dołu każdego paska porobilam supelki x 2:


Reszta zależy od Was. Efekt końcowy niekoniecznie nas zadowolil:


Coś mi u dołu brakowało. Dlatego postanowiliśmy nieco przyciąć w trójkąty również włączając je w supelki:



Teraz już mi wszystko grało.
Całość wygląda tak:



Można dodatkowo założyć czarne rękawiczki. I np. łańcuch.




1 komentarz:

  1. Nie no, jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zdolności. Wyszło rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo za Twoją opinię.

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych. W każdej chwili możesz z tego zrezygnować.

Copyright © 2016 Ewuczka recenzuje , Blogger