Skóra naczyniowa, wrażliwa i podatna na rumień to wyzwanie dla wielu osób - szczególnie gdy pojawia się chroniczne zaczerwienienie, pieczenie czy napięcie. 

W odpowiedzi na te problemy marka Dermedic opracowała Redness - krem-koncentrat na chroniczne zaczerwienienia. 

Produkt ten reklamowany jest jako intensywnie kojący krem dla skóry nadreaktywnej i z oznakami trądziku różowatego, mający przynieść ulgę już od pierwszych zastosowań.
 
 Krem Dermedic Redness może pochwalić się dobrze przemyślaną formułą, która łączy kilka kluczowych składników znanych ze swojego działania łagodzącego i wzmacniającego:

Neutrazen™ (2,5%) - neuropeptyd, który hamuje oznaki neurogennego zapalenia skóry i zmniejsza nadmierne rozszerzanie naczyń krwionośnych,

Kompleks Rosashield - mieszanka jonów i witamin (A, C, E) mająca za zadanie ochronić naczynka i wspierać barierę skóry,

Trokserutyna - pomaga uszczelniać naczynia krwionośne i redukować ich reakcje,

Questice® - składnik o działaniu chłodzącym, łagodzący pieczenie,

Alantoina, olej awokado, skwalan, woda termalna - dodatkowo łagodzą podrażnienia i nawilżają.
Dzięki temu kosmetyk nie tylko działa kojąco, ale również ma wpływ na wygląd naczynkowej skóry, ograniczając rumień i poprawiając komfort używania.
 
Dermedic Redness zamknięty jest w estetycznej, kompaktowej tubce o pojemności 40 ml (ja mam akurat próbkę w ilości 10 ml) - poręcznej zarówno do codziennego stosowania, jak i podróży. 
Krem ma lekką, gładką konsystencję, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, bez pozostawiania tłustej warstwy.  
 
Ma bardzo delikatny zapach - nienachalny, lekko kosmetyczny - co jest dużym plusem dla osób ze skórą wrażliwą. Nie wywołuje on uczucia podrażnienia, co często stanowi problem w przypadku produktów perfumowanych.  
 
Jako krem dedykowany skórze naczyniowej i reaktywnej, Dermedic Redness wyróżnia się składnikami o udowodnionym działaniu łagodzącym, a jego formuła jest odpowiednia dla osób, które szukają codziennego ukojenia bez agresywnych substancji. Lekka konsystencja, przyjemne odczucie chłodzenia i szerokie spektrum składników wzmacniających barierę skóry sprawiają, że produkt ten warto włączyć do rutyny pielęgnacyjnej, jeśli zmagasz się z chronicznymi zaczerwienieniami. Efekty nie zawsze są spektakularne od pierwszego użycia, ale przy regularnym stosowaniu można zauważyć wyraźną poprawę komfortu i wyglądu skóry.
Warto czy nie?
 
DERMEDIC Redness Calm krem‑koncentrat na chroniczne zaczerwienienia to solidny wybór dla osób z cerą naczyniową i nadreaktywną. Dzięki starannie dobranym składnikom łagodzącym i działaniu chłodzącemu, krem stanowi świetną codzienną opiekę, pomagając zredukować zaczerwienienia, pieczenie i dyskomfort. Jeśli zależy Ci na delikatnym, dobrze tolerowanym produkcie, który wspiera skórę wrażliwą każdego dnia - ten krem zdecydowanie warto wypróbować. Osobiście nie miałam co do niego żadnych wątpliwości i zakupie sobie pełnowymiarowy produkt, ponieważ różnicę widzę już po kilku aplikacjach. 

Brak komentarzy:

Dziękuję Ci bardzo za Twój komentarz.