Skóra bardzo sucha (moja), podrażniona czy atopowa potrafi być prawdziwym wyzwaniem - piecze, swędzi, reaguje na najmniejszy bodziec i sprawia, że codzienna pielęgnacja staje się walką o komfort. Tym bardziej teraz, w okresie zimowym.
W takich sytuacjach zwykłe kremy nawilżające nie zawsze okazują się wystarczające.
W takich sytuacjach zwykłe kremy nawilżające nie zawsze okazują się wystarczające.
Jednym z produktów, który zdobył sporą popularność wśród osób z problematyczną cerą, jest Dermedic Cicatopy - ultrakojący krem naprawczy.
Czy rzeczywiście działa tak dobrze, jak sugerują opinie użytkowników?
Formuła kremu została opracowana z myślą o skórze bardzo wrażliwej, suchej i skłonnej do alergii czy egzemy.
Wśród najważniejszych składników znajdziemy:
- β-glukan - znany ze swoich właściwości łagodzących i wspierających regenerację skóry,
- kompleks Cicalinum® - zawierający kwasy omega 3, 6 i 9 oraz fitosterole, które wzmacniają barierę hydrolipidową,
- masło shea - silnie odżywia i natłuszcza,
- olej lniany i olej kokosowy - działają kojąco i zmiękczają skórę
- składniki nawilżające, m.in. gliceryna i skwalan.
- β-glukan - znany ze swoich właściwości łagodzących i wspierających regenerację skóry,
- kompleks Cicalinum® - zawierający kwasy omega 3, 6 i 9 oraz fitosterole, które wzmacniają barierę hydrolipidową,
- masło shea - silnie odżywia i natłuszcza,
- olej lniany i olej kokosowy - działają kojąco i zmiękczają skórę
- składniki nawilżające, m.in. gliceryna i skwalan.
Jak widzicie krem zamknięty jest w niewielkiej, poręcznej tubce - typowej dla dermokosmetyków aptecznych. Opakowanie utrzymane jest w minimalistycznej, medycznej stylistyce, co podkreśla jego specjalistyczny charakter.
Sama konsystencja jest dość gęsta, ale nie ciężka. Po rozprowadzeniu tworzy na skórze delikatny, ochronny film, który jednak nie jest tłusty ani lepki. Szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia na skórze, dzięki czemu wydaje mi się, że można go stosować zarówno na noc, jak i w ciągu dnia pod makijaż.
Co w efekcie otrzymujemy?
✔️ szybkie ukojenie pieczenia i swędzenia,
✔️ silne nawilżenie bez zapychania porów,
✔️ dobra tolerancja nawet przez bardzo wrażliwą skórę,
✔️ pomoc w zaostrzeniach AZS i egzemy,
Na pogorszenie się stanu skóry jest idealny i świetnie się u nas sprawdza. Dodam jednak, że nie jest to lekki krem „dla każdego”, lecz specjalistyczne wsparcie w sytuacjach, gdy skóra potrzebuje intensywnej regeneracji i ukojenia. Jeśli zmagasz się z uczuciem ściągnięcia, pieczenia czy swędzenia i zwykłe kosmetyki nie przynoszą ulgi, ten krem może okazać się prawdziwym wybawieniem. Choć nie jest najtańszy, to według mnie wskazuje, że jego skuteczność w pełni rekompensuje koszt.




Brak komentarzy:
Dziękuję Ci bardzo za Twój komentarz.