Codzienny demakijaż to jeden z najważniejszych kroków pielęgnacji skóry.
 
 Dobry płyn micelarny powinien nie tylko skutecznie usuwać makijaż, ale również dbać o komfort skóry - szczególnie tej wrażliwej. 
Vianek od lat kojarzy mi się z naturalną pielęgnacją i łagodnymi formułami, dlatego z ciekawością sięgnęłam po płyn micelarny Aura, który według producenta ma jednocześnie oczyszczać, nawilżać i koić skórę.
 W składzie znajdziemy m.in.:

✓ glicerynę i glukozę - odpowiedzialne za nawilżenie,

✓ kwas hialuronowy - wspierający utrzymanie wilgoci w skórze,

✓ pantenol i alantoinę - łagodzące podrażnienia,
 
✓ sok z aloesu - działający kojąco i regenerująco.
 Pierwsze, co zwraca uwagę, to charakterystyczne dla marki minimalistyczne, ale bardzo estetyczne opakowanie.

Butelka jest duża i wydajna (400 ml), utrzymana w świeżej, roślinnej stylistyce typowej dla linii Aura.

Design jest prosty, naturalny i „apteczno-botaniczny”, dzięki czemu kosmetyk dobrze prezentuje się na półce łazienkowej. Zamknięcie typu flip-top działa wygodnie i pozwala dozować odpowiednią ilość produktu bez rozlewania.
 Mimo, że mam już swojego faworyta w tej dziedzinie demakijażu (i lubię sięgać po nowe), to i płyn micelarny Vianek Aura jest kosmetykiem, który całkiem dobrze sprawdza się u mnie w codziennym oczyszczaniu skóry. Przyjemnie pachnie. Usuwa mój codzienny makijaż i zanieczyszczenia. Przy bardziej trwałym wydaje mi się, że jest zbyt słaby. Nie wiem, czy poradził by sobie z wodoodpornym tuszem do rzęs - ale to tylko moje spekulacje, osobiście nie próbowałam, ponieważ nie aplikuje tego typu maskar. Co jest jeszcze na plus? Nie powoduje szczypania oczu ani uczucia ściągnięcia. Na plus zdecydowanie zasługuje jego lekkie, nawilżające i kojące działanie, co nie w każdym przypadku demakijażu płynem micelarnym jest możliwe. Skóra po użyciu jest miękka, odświeżona i komfortowa.

Naturalny skład, ładne, skromne opakowanie oraz duża wydajność sprawiają, że kosmetyk ten jest godny uwagi i warty wypróbowania. 
 

Brak komentarzy:

Dziękuję Ci bardzo za Twój komentarz.