Ewuczka Recenzuje

Strony

  • Strona główna

3/29/2026 02:54:00 PM

Wiosenna odsłona boxa kosmetycznego PURE BEAUTY _ BELLA VITA

Na rynku beauty boxów regularnie pojawiają się nowe edycje, które kuszą możliwością odkrywania kosmetycznych nowości i chwilą relaksu tylko dla siebie. 
 
Jedną z nich jest moja ulubiona firma specjalizująca się w tworzeniu tego typu pudełek kosmetycznych i jest nią Pure Beauty. 
Najnowsza wersja BELLA VITA stworzona została z myślą o celebrowaniu codziennego piękna i drobnych przyjemności. 
 
Co więcej, marcowa odsłona idealnie wpisuje się w klimat Dnia Kobiet - czasu, który szczególnie przypomina o tym, jak ważne jest zadbanie o siebie i docenienie własnych potrzeb. Sama nazwa, oznaczająca z włoskiego „piękne życie”, sugeruje, że nie chodzi tu tylko o produkty, ale o cały rytuał dbania o siebie i cieszenia się chwilą.

Ten klimat widać również w wyglądzie boxa. 
 
Pudełko utrzymane jest w delikatnej, kobiecej estetyce - jasne kolory, subtelne grafiki i dopracowane detale sprawiają, że całość prezentuje się elegancko i przypomina gotowy prezent. To nie tylko opakowanie, ale część doświadczenia, które zaczyna się już w momencie otwierania.

Czy jednak zawartość dorównuje tej wizji „bella vita”? 
 
W tej recenzji sprawdzę, czy box rzeczywiście spełnia swoje obietnice i czy jest wart uwagi. 
 
 NIVELAZIONE - hypoalergiczna emulsja do higieny intymnej 
(w boxie 1 z 3 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 15,99 zł / 260 ml)
Jest to delikatna emulsja dla kobiet ze skórą wrażliwą i skłonną do podrażnień. Zawiera ektoinę, kwas mlekowy oraz ekstrakt z bawełny. Dzięki niej zapewniamy sobie nie tylko odpowiednie oczyszczenie, ale długotrwałe uczucie świeżości oraz komfortu skóry bez podrażnień. 
 
Lubię takie produkty. Idealnie sprawdzają się do higieny intymnej, nie powodują pieczenia. Dodatkowo opakowanie z pompką jest mega praktyczne. No i jak na taką ilością to i cena jest spoko. Oczywiście emulsja nie jest zapchowa jak na tego typu kosmetyki przystało.  
 
SYLVECO - hibiskusowy tonik do twarzy
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 30,99 zł / 150 ml)
Przeznaczony jest do codziennej tonizacji każdego typu skóry. Posiada on nietypową, żelowatą formułę. Pozostawia skórę miękką, gładką i gotową do kolejnych etapów pielęgnacji. 
 
Kurcze nigdy nie miałam toniku o tego typu konsystencji. Wow. Nawet nie wiedziałam, że takowe są. Powiem tak: jest fajny, nawet ładnie pachnie mimo, że nie przepadam za hibiskusem. 
 
NOWA MARKA: NAPPA - krem kuracja na pękające pięty i odciski z mocznikiem 30%
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 18,90 zł / 150 ml) 
Jest to kuracja z mocznikiem 30%, postbiotykiem GIN TONIQ i kompleksem ziół. Intensywnie złuszcza i usuwa suchą, zgrubiałą skórę oraz pękające pięty, przywracając im miękkość i gładkość. 
 
Super, że się w boxie znalazł, akurat teraz mi takie cudo potrzebne. Pięknie pachnie, dobrze się sprawdza. I cieszę się, że jest to nowość w pudełku. Polecam. 
 
MYSTERIUM - booster do włosów zwiększający objętość 
 (produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 22,49 zł / 200 ml) 
Jest to spray, który nadaje włosom długotrwałą objętość od nasady, chroni je przed wilgocią i puszeniem oraz delikatnie utrwala fryzurę bez nieestetycznego sklejania kosmyków. 
 
Takiego czegoś mi brakowało. Mega się cieszę. Jeszcze go nie używałam, ale jaki ma zapaaaaaaach - taki trochę męski. Szok. Ciekawa jestem, jak będą z nimi moje włosy współpracować. 
 
NOWA MARKA: HAIR TALE COSMETICS - harmoji fruit cowash szampon w kremie 
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 34,99 zł /190 ml)  
Jest to delikatny szampon typu cowash, który skutecznie oczyszcza skórę głowy i włosy, nie obciążając ich i nie powodując oklapnięcia. Jego formuła koi podrażnienia, nawilża, zachowuje objętość od nasady i odświeża włosy, pozostawiając je lekkie i pachnące.
 
Mamy booster i mamy szampon w boxie. I to kremowy. Nie miałam okazji wypróbować szamponu w takiej postaci. Zobaczymy jak się sprawdza.Bedzie truskawkowo. Dodam, że jest to kolejna nowa marka, więc Pure Beauty jak zwykle zaskakuje. 
 
ZIAJA - multipeeling krzemionka + papaina+ kwasy AHA PH 4.0 
 (w boxie 1 z 2 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 42,17 zł / 200 ml)
Jego zadaniem jest złuszczanie naskórka i oczyszczanie porów. Zawiera krzemionkę, papainę i kwasy AHA. Wygładza skórę, poprawia jej elastyczność i koloryt, dzięki czemu skóra jest czysta, świeża, gładka i promienna. 
 
Jeszcze go nie próbowałam, ponieważ mam aktualnie dwa inne peelingi otwarte, więc chce je wykończyć, zanim się za inny zabiorę. Ten brzmi bardzo interesująco. Dobrze, że ma dość długą datę ważności, bo do września 2027. Ale lada moment go otworze i przetestuje. Mogę być pewna, że się sprawdzi. 
 
SYLVECO - balsam do ust cherry kiss
  (w boxie 1 z 4 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 16,99-17,99 zł / 200 ml)
Jest to linia PURE LINE, w skład której - oprócz cherry kiss - wchodzą również shine and glow, coffe kiss i orange kiss. 
 
Ja mam cherry kiss.  
 
Generalnie jak na tego typu produkty przystało mają one nawilżać, odżywiać i regenerować skórę ust, chroniąc ją przed przesuszeniem i pękaniem. Te z linii PURE LINE zawierają naturalne oleje, masła i woski, które wygładzają, zmiękczają i zapewniają komfort. 
 
Przepiękne opakowanie - nie ukrywam, przyciąga oko i od razu zwróciło moją uwagę. Dlatego też balsam od razu poszedł w ruch - bez nich ani rusz. Pachnie iście wisienkowo, bardzo mi się podoba i jestem z niego zadowolona.
 
 MY'BIO - nawilżający balsam humektantowy do ciała 
   (w boxie 1 z 2 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 23,99 zł / 200 ml)
Pewnie się zastanawiacie, co to jest w ogóle balsam humektantowy. 
 
Też byłam tego ciekawa. 
 
Otóż jest to kosmetyk silnie nawilżający, którego głównym zadaniem jest przyciąganie i zatrzymywanie wody w warstwach skóry, często wykorzystując składniki higroskopijne (np. kwas hialuronowy, glicerynę, mocznik).
 
Dlatego też ten od MY'BIO ma przede wszystkim intensywnie nawilżać, dzięki czemu skóra będzie wygładzona i zregenerowana. Dzięki lekkiej formule szybko się wchłania. 
 
To są obietnice producenta, które za jakiś czas sprawdzę. Bardzo mnie ciekawi, ale używam innego balsamu, kupionego w aptece, ponieważ moja skóra zaczęła mieć swoje "fochy". Bardzo często mam ten problem na zmianę pór roku. Plus wpływ na to mają też leki, które aktualnie biorę, a które różnie z kosmetykami działają. W tym przypadku data ważności tego balsamu to wrzesień 2028, co mnie bardzo cieszy, ponieważ jest on dość długi. Dlatego z jego wypróbowaniem póki co muszę się wstrzymać. 
 
NATUR BLANC by SYLVECO - pasta do zębów GREEN LIME łagodząca nadwrażliwość zębów
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 29,99 zł /100 ml)   
 Jest to pasta bez fluoru, która skutecznie łagodzi nadwrażliwość i wspiera regenerację szkliwa. Dzięki aloesowi i rumiankowa koi dziąsła, a cytrusowy aromat limonki zapewnia świeżość i komfort w codziennej pielęgnacji higieny jamy ustnej. 
 
Mam bardzo wrażliwe zęby, zwłaszcza, podczas picia gorącej herbaty, czy jedząc zimne lody, dlatego naprzemiennie z codzienną pastą stosuje te typowe dedykowane pod wrażliwe zęby. Mam nadzieję, że się sprawdzi.  
 
CLARENA - saszetka z kawiorowym żelem oraz balsamem do ciała 
(mini zestaw; cena sugerowana: 6,50 zł / 2 z 15 ml)
Jest to mini zestaw kawiorowy:
 
✓ lekki balsam, który ma wspierać modelowanie sylwetki i nawilżać skórę, 
 
✓ żel do ciała, który delikatnie myje, odżywia i pozostawia świeży zapach. 
 
Jest to dobra wersja w podróży. Zajmuje mało miejsca. Z pewnością obie saszetki wypróbuję. 
 
HOUSE OF ASIA - pasta NASI GORENG
   (w boxie 1 z 2 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 7 zł / 200 ml) 
 Są to pasty inspirowane kuchnią azjatycką, które w kilka minut pozwolą nam przygotować wyraziste danie w stylu orientalnym. Jest to doskonala baza, którą można wykorzystać w połączeniu z ryżem, makaronem, warzywami, kurczakiem i czego tylko sobie zapragniemy. 
Fajne, fajne, nie powiem, bardzo chętnie wypróbuję. Zastanawiam się tylko, co będzie, jak mi posmakuje. Zastanawiam się, czy to gdzieś np. w sklepie stacjonarnym będę mogła kupić. Tu mam największe wątpliwości. 
 
VEZZI - voucher -20% 
Ważny jest na wszystkie produkty z wyłączeniem SALE i zestawów. Łączy się on z kodem głównym i ważny jest do 31.03.2026.  
Podsumowując, edycja BELLA VITA od Pure Beauty zdecydowanie wpisuje się w ideę celebrowania codziennych przyjemności i dbania o siebie małymi krokami. 

Box jest różnorodny - znajdziemy tu zarówno pielęgnację twarzy, ciała, włosów, jak i coś dodatkowego, co uprzyjemnia codzienność. Dzięki temu każdy może odkryć coś nowego i dopasowanego do swoich aktualnych potrzeb.

Ogromnym plusem tej edycji jest również pojawienie się nowych marek, które pozwalają wyjść poza znane schematy i przetestować kosmetyki, po które być może same nigdy byśmy nie sięgnęły. To właśnie ten element odkrywania sprawia, że beauty boxy Pure Beauty wciąż potrafią zaskakiwać i nie nudzą się nawet stałym odbiorcom.

Marcowa odsłona okazała się dla mnie bardzo udana - pełna ciekawych produktów, zapachów i kosmetycznych inspiracji. Jeśli lubicie niespodzianki, testowanie nowości i moment tylko dla siebie, to BELLA VITA zdecydowanie jest boxem wartym uwagi. 
 
 

Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 3/29/2026 02:54:00 PM 0
Podziel się!
Labels:
BOX, Kosmetyki, Pure Beauty
Starsze posty

3/21/2026 08:28:00 PM

Blooming Set - wiosenny box od Garnier i Mixa

 Wraz z nadejściem wiosny wiele z nas ma ochotę na mały reset - nie tylko w szafie czy codziennej rutynie, ale także w pielęgnacji skóry. 
 
Właśnie z tą ideą powstał Blooming Set przygotowany przez marki Garnier i Mixa. 
To zestaw kosmetyków, który ma pomóc rozkwitnąć naszej skórze po zimie i przywrócić jej świeżość, blask oraz odpowiedni poziom nawilżenia.

Produkty dobrane w boxie tworzą kompletną pielęgnację - od rozświetlenia i ochrony skóry, po regenerację i odżywienie. 
 
W środku znajdziemy zarówno kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy, jak i produkty wspierające zdrowy wygląd skóry wrażliwej. Całość utrzymana jest w pięknej, wiosennej stylistyce pełnej kwiatów i pastelowych kolorów, co od razu wprowadza w dobry nastrój.

Przejdźmy więc do zawartości boxa - zaczynając od kosmetyków Garnier, a następnie Mixa.
 
 Garnier Skin Naturals Vitamin C - rozświetlająca esencja
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 34,99 zł / 120 ml)
Esencja z witaminą C od Garnier to produkt, który ma za zadanie rozświetlać skórę, wyrównywać koloryt oraz przygotować ją na kolejne kroki pielęgnacji.

Najważniejsze składniki to:

✓ witamina C - znana z właściwości rozjaśniających i antyoksydacyjnych,

✓ niacynamid - pomaga wyrównać koloryt skóry,

✓ gliceryna - intensywnie nawilża i zapobiega przesuszeniu.

Kosmetyk zamknięty jest w smukłej, żółtej butelce charakterystycznej dla linii Vitamin C. Opakowanie wygląda świeżo i energetycznie - idealnie wpisuje się w wiosenny klimat boxa.

Esencja jest bardzo lekka i szybko się wchłania. Skóra po jej użyciu jest odświeżona i wyraźnie bardziej promienna. Wiele osób w internecie chwali ją za to, że nie obciąża skóry i dobrze sprawdza się pod makijażem. To świetny pierwszy krok w porannej pielęgnacji.

Garnier Vitamin C - ochronny fluid rozświetlający SPF50+ WONDER TINT
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 64,99 zł / 40 ml)
Kolejnym produktem z boxa jest rozświetlający fluid z witaminą C i wysoką ochroną SPF50+, który chroni skórę przed promieniowaniem UV oraz pomaga zapobiegać powstawaniu przebarwień.

Składniki aktywne:

✓ witamina C - wspiera rozświetlenie skóry,

✓ filtry SPF 50+ - wysoka ochrona przeciwsłoneczna,

✓ składniki nawilżające wspierające barierę ochronną skóry.

Produkt znajduje się w poręcznej tubce z charakterystyczną żółto-białą grafiką. Jest mały i wygodny - bez problemu zmieści się w torebce.

To jeden z tych produktów, które świetnie sprawdzają się na co dzień. Ma lekką, niemal niewyczuwalną konsystencję, nie zostawia białego filmu i dobrze współpracuje z makijażem.

Garnier Vitamin C - rozświetlające płatki pod oczy (Eye Sheet Mask)
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 10,49 zł / 5 g)
W boxie znalazła się również maska pod oczy z witaminą C, która pomaga zmniejszyć oznaki zmęczenia i rozświetlić okolice oczu.

Składniki aktywne:

✓ witamina C - dodaje skórze blasku,

✓ kwas hialuronowy - intensywnie nawilża,

✓ składniki chłodzące, które redukują opuchliznę.

Maska ma formę hydrożelowych płatków nasączonych esencją. Opakowanie utrzymane jest w żółto-pomarańczowej kolorystyce z grafiką cytrusów.

To idealny kosmetyk na szybkie odświeżenie spojrzenia. Po około 15 minutach skóra pod oczami wygląda na bardziej napiętą, nawilżoną i wypoczętą.

 Garnier Olia Gloss - maska koloryzująca-toner odcienie chłodny brąz i słoneczny blond
(produkty pełnowymiarowe; cena sugerowana: 34,99 zł / 150 ml)
Tubki Olia Gloss zostały stworzone z myślą o osobach, które chcą wzmocnić naturalny lub farbowany .
 
Formuła oparta jest na:

✓ olejkach kwiatowych,

✓ składnikach wygładzających włosy.

Saszetki mają elegancką, złoto-czarną szatę graficzną, która kojarzy się z pielęgnacją premium.

Produkt bardzo fajnie domyka pielęgnację włosów po farbowaniu, wygładza je i nadaje im połysk. Włosy po użyciu są miękkie i bardziej lśniące. Takie są opinie. Osobiście ich nie próbowałam i nie wiem, czy wykorzystam. Mam "świeże" włosy po chemioterapii i nie chce w nie póki co czymkolwiek ingerować. Nie widzę takiej potrzeby. Są zdrowe, w moim naturalnym kolorze (od lat farbowałam czarno). Obecnie mam ciemny brąz. Póki co nie zamierzam niczym tego koloru podbijać. 

 Mixa Balm Cica+ - wielofunkcyjny regenerujący krem kojący do suchej i podrażnionej skóry 
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 34,99 zł / 50 ml)
Krem Cica+ od Mixa został stworzony z myślą o skórze suchej, bardzo suchej i wrażliwej, która potrzebuje intensywnej regeneracji.

Składniki aktywne:

✓ 12% kompleks regenerujący,

✓ pantenol,

✓ składniki łagodzące podrażnienia.

Kosmetyk zamknięty jest w wygodnej tubie z minimalistyczną grafiką charakterystyczną dla marki Mixa.

Balsam jest bardzo treściwy, ale jednocześnie dobrze się wchłania. Może być używany do skóry twarzy, jak i całego ciała, dla niemowląt, dzieci oraz dorosłych. Świetnie sprawdza się przy przesuszonej skórze. Szybko koi podrażnienia i przywraca komfort skórze.

Mixa Ceramide Protect - multifunkcyjny krem chronny z ceramidami
(produkt pełnowymiarowy; cena sugerowana: 44,99 zł / 400 ml)
To produkt przeznaczony dla osób ze skórą wrażliwą i skłonną do przesuszeń, który wspiera odbudowę bariery ochronnej skóry.
Składniki aktywne:

✓ ceramidy - wzmacniają barierę hydrolipidową,

✓ gliceryna - nawilża i zapobiega utracie wody,

✓ składniki łagodzące.

Krem znajduje się w klasycznym opakowaniu Mixa - białym słoiczku z niebieskimi elementami. Wygląda minimalistycznie i aptecznie.

To jeden z tych kremów, które sprawdzają się praktycznie u każdego. Ma komfortową, kremową konsystencję, dobrze nawilża i daje uczucie ukojenia. Idealny szczególnie dla skóry wrażliwej.
---------------------------------------- 
 Blooming Set to naprawdę dobrze przemyślany box. Znajdziemy w nim produkty, które pomagają:

- rozświetlić skórę,

- nawilżyć i zregenerować cerę,

- chronić ją przed słońcem,

- zadbać o włosy. 

Kosmetyki Garnier skupiają się głównie na rozświetleniu i energii dla skóry, natomiast produkty Mixa odpowiadają za regenerację i ukojenie skóry wrażliwej.

To idealny zestaw na wiosnę - lekki, świeży i bardzo praktyczny w codziennej pielęgnacji.
 
Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 3/21/2026 08:28:00 PM 0
Podziel się!
Starsze posty

3/14/2026 11:06:00 PM

BIOTANIQUE - węglowa czarna maska peel-off

 Czarne maski peel-off od kilku lat przeżywają prawdziwy boom - obiecują natychmiastowe oczyszczenie porów, wygładzenie skóry i efekt „jak po zabiegu”. 
 
Jedną z bardziej budżetowych i popularnych propozycji z drogerii jest Biotaniqe Pure Detox - Węglowa Czarna Maska Peel-Off. 
 To kosmetyk, który wzbudza sporo emocji: 
od zachwytów nad efektem oczyszczenia, po narzekania na moc działania. 
 
Sprawdźmy, jak wypada w praktyce.
 
Przyjrzyjmy się składowi kosmetyku:

- aktywny węgiel z drzewa Ubame - działa jak „magnes” na zanieczyszczenia i sebum,

- woda oczarowa (hamamelis) - pomaga zwężać pory i działa antybakteryjnie,

- wyciąg z dzikiej róży - łagodzi i neutralizuje wolne rodniki,

- fermenty probiotyczne (pro.aQua) - wspierają mikroflorę skóry,

- składniki filmotwórcze (np. PVA), dzięki którym maska zastyga i można ją zdjąć w całości. 
 
 Wygląd wizualny i konsystencja:

Już po wyciśnięciu z tuby maska robi wrażenie - jest meeega czarna, błyszcząca i bardzo, bardzo gęsta. 
Konsystencja przypomina klej lub gęsty żel, który łatwo „ciągnie się” podczas aplikacji.
Po nałożeniu tworzy jednolitą, połyskującą warstwę, która stopniowo matowieje i - nie wiem do końca, jak to określić, ale twardnieje. 
Wyschnięta wygląda jak cienka gumowa powłoka - dokładnie taka, którą aż kusi, by zdjąć jednym ruchem.
 
Czy pachnie?

A no taki jest to dość typowy dla kosmetyków oczyszczających zapach - świeży, lekko perfumowany, z nutą chemiczną. Nie jest duszący, ale też nie można go nazwać naturalnym. 
 
Sposób aplikacji — jak robić to dobrze?

To maska, przy której technika naprawdę ma znaczenie.

1. Dokładnie oczyścić i osuszyć twarz,

2. Nałożyć dość grubą warstwę - cienka będzie się rwała,

3. Omijać okolice oczu, ust i brwi,

4. Pozostawić na ok. 20 minut lub do całkowitego wyschnięcia.

UWAGA: Zdejmować od dołu ku górze.

Resztki należy zmyć wodą. 
 Maska faktycznie daje efekt natychmiastowego oczyszczenia i wygładzenia - jest to wyczuwalne już po pierwszej aplikacji.
Po jej zdjęciu skóra widocznie jest gładsza, pory wydają się mniejsze (usuwa tylko te drobne zaskórniki z twarzy), a cera bardziej matowa - co mi niekoniecznie odpowiada. Ale to znaczy, że całkiem dobrze usuwa nadmiar sebum.
 
 Tyle z plusów. Jakie są zatem minusy? Wydaje mi się, że może nieco podrażnić skórę wrażliwą, naczynkową. Za bardzo jednak wysusza skórę, co może negatywnie wpływać na jej stan, ale tylko pod warunkiem, jeśli maskę zbyt często będziemy sobie nakładać. Momentami też ciężko się ją ściąga - ja nałożyłam ją na czole zbyt blisko włosów - mój błąd, co w efekcie trochę bolało .I szkoda, że nie usuwa głębokich zaskórników. Opakowanie zawierające kosmetyk w ilości 50 ml na spokojnie starczy na 2, może max 3 aplikacje. Ja jestem po dwóch, nie wiem, czy trzeci raz uda mi się ją nałożyć z tej ilości, jaka pozostała.

 Uważam, że trzeba ją używać z głową. Będzie idealna dla cery tłustej i mieszanej. Mimo to nie przekreślam jej: warto spróbować i sprawdzić, czy aby na pewno Twoja skóra się z tą maską polubi. 


Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 3/14/2026 11:06:00 PM 0
Podziel się!
Starsze posty

3/06/2026 08:33:00 PM

Dermedic Cicatopy - ultrakojący krem naprawczy - s.o.s dla skóry

 Skóra bardzo sucha (moja), podrażniona czy atopowa potrafi być prawdziwym wyzwaniem - piecze, swędzi, reaguje na najmniejszy bodziec i sprawia, że codzienna pielęgnacja staje się walką o komfort. Tym bardziej teraz, w okresie zimowym. 

W takich sytuacjach zwykłe kremy nawilżające nie zawsze okazują się wystarczające. 
 
Natomiast dermokosmetykiobiecują więcej: ukojenie, regenerację i odbudowę bariery ochronnej skóry. 
Jednym z produktów, który zdobył sporą popularność wśród osób z problematyczną cerą, jest Dermedic Cicatopy - ultrakojący krem naprawczy. 
 
Czy rzeczywiście działa tak dobrze, jak sugerują opinie użytkowników?
 
Formuła kremu została opracowana z myślą o skórze bardzo wrażliwej, suchej i skłonnej do alergii czy egzemy. 
 
Wśród najważniejszych składników znajdziemy:

- β-glukan - znany ze swoich właściwości łagodzących i wspierających regenerację skóry,

- kompleks Cicalinum® - zawierający kwasy omega 3, 6 i 9 oraz fitosterole, które wzmacniają barierę hydrolipidową,

- masło shea - silnie odżywia i natłuszcza,

- olej lniany i olej kokosowy - działają kojąco i zmiękczają skórę

- składniki nawilżające, m.in. gliceryna i skwalan. 
 Jak widzicie krem zamknięty jest w niewielkiej, poręcznej tubce - typowej dla dermokosmetyków aptecznych. Opakowanie utrzymane jest w minimalistycznej, medycznej stylistyce, co podkreśla jego specjalistyczny charakter.
Sama konsystencja jest dość gęsta, ale nie ciężka. Po rozprowadzeniu tworzy na skórze delikatny, ochronny film, który jednak nie jest tłusty ani lepki. Szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnego uczucia na skórze, dzięki czemu wydaje mi się, że można go stosować zarówno na noc, jak i w ciągu dnia pod makijaż. 
 
Co w efekcie otrzymujemy?
 
✔️ szybkie ukojenie pieczenia i swędzenia,

✔️ silne nawilżenie bez zapychania porów,

✔️ dobra tolerancja nawet przez bardzo wrażliwą skórę,

✔️ pomoc w zaostrzeniach AZS i egzemy,

✔️ możliwość stosowania punktowo na podrażnienia.
Na pogorszenie się stanu skóry jest idealny i świetnie się u nas sprawdza. Dodam jednak, że nie jest to lekki krem „dla każdego”, lecz specjalistyczne wsparcie w sytuacjach, gdy skóra potrzebuje intensywnej regeneracji i ukojenia. Jeśli zmagasz się z uczuciem ściągnięcia, pieczenia czy swędzenia i zwykłe kosmetyki nie przynoszą ulgi, ten krem może okazać się prawdziwym wybawieniem. Choć nie jest najtańszy, to według mnie wskazuje, że jego skuteczność w pełni rekompensuje koszt.
 
Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 3/06/2026 08:33:00 PM 2
Podziel się!
Starsze posty

3/01/2026 10:00:00 PM

YASUMI Perfect Blend Cream - alternatywa podkładu w postaci delikatnego tonującego kremu SPF20

Jeżeli szukasz kosmetyku, który łączy pielęgnację z subtelnym makijażem, to zwróć uwagę na YASUMI Perfect Blend Cream. 
Dlaczego, już Ci wytłumaczę. Usiądź sobie wygodnie i przeczytaj zalety na temat tego kremu. 

Jest to innowacyjny produkt, zawierający bogatą gamę składników aktywnych, które korzystnie wpływają na kondycję skóry, czyli mamy tutaj:

Niacynamid - reguluje wydzielanie sebum, redukuje stany zapalne oraz przebarwienia,
 
Witamina E - znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Fucogel - działa nawilżająco i kojąco, poprawiając komfort skóry.

Filtry przeciwsłoneczne SPF 20 - zapewniają ochronę przed promieniowaniem UV, pomagając w zapobieganiu fotostarzeniu skóry.

Dzięki tym składnikom, krem nie tylko upiększa, ale także pielęgnuje skórę, dbając o jej zdrowie i wygląd.
 Zamknięty jest w eleganckiej buteleczce o pojemności 30 ml. Jego minimalistyczny design z subtelnymi akcentami graficznymi doskonale wpisuje się w estetykę marki YASUMI.

Jego innowacyjna pompka airless zapewnia higieniczną aplikację oraz umożliwia wykorzystanie produktu do samego końca. Dzięki temu użytkowanie jest wygodne i ekonomiczne.
Posiadam odcień Natural 02. 
Jest to beżowy kolor, który doskonale dopasowuje się do średniej karnacji. Po aplikacji krem zmienia się w odcień idealnie współgrający z naturalnym kolorem skóry, nie tworząc efektu maski. 
 Krem początkowo ma biały kolor. Zaskakujący jest fakt, że po rozprowadzeniu zmienia odcień, maskując wszelkie niedoskonałości i sprawiając, że cera wygląda na gładką i jednolitą. 
 
Delikatnie kryje zaskórniki, drobne krostki i zaczerwienienia, dorównując pod tym względem lekkim podkładom. W dodatku utrzymuje się na skórze niemalże przez cały dzień i daje naturalne matowe wykończenie. 
 
Nie zapycha ani nie obciąża cery, nawet w przypadku takiej, która ma skłonność do niedoskonałości. Nie mówiąc o tym, że zapewnia ochronę przeciwsłoneczną na poziomie SPF 20, zabezpieczając przed szkodliwym wpływem promieniowania UV.
 Jest to doskonała alternatywa dla tradycyjnych podkładów, zapewniająca lekki, naturalny wygląd. Idealnie sprawdzi się na lato. Zostawiam go sobie właśnie na ten moment, kiedy temperatury szybują w górę i przy lepszej opaleniźnie ten odcień idealnie mi się sprawdzi. 
 
Czego mogę się czepić i nad czym najbardziej ubolewam? To niestety cena. Jest dość wysoka, chociaż czasami warto dodać trochę grosza i mieć coś dobrego i sprawdzonego. 
 

Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 3/01/2026 10:00:00 PM 1
Podziel się!
Starsze posty

2/23/2026 06:30:00 AM

Walentynkowa odsłona boxa kosmetycznego PURE BEAUTY - SWEET VALENTINE

 Walentynki to idealny moment, by pozwolić sobie na odrobinę przyjemności - tej małej, codziennej i bardzo osobistej. 

Najnowsza edycja boxa kosmetycznego PURE BEAUTY Sweet Valentine to niezwykle urokliwa, walentynkowa oprawa, w której główną rolę grają dwa słodkie pieski - symbol bliskości, przyjaźni i bezwarunkowej miłości. 
 
Grafika jest lekka, radosna i pełna uroku, a obecność tych właśnie psich bohaterów nadaje całości ciepła i sprawia, że box wygląda jak prezent przygotowany z sercem. 
 
To design, który nie tylko przyciąga wzrok, ale też subtelnie przypomina, że Walentynki to nie tylko miłość romantyczna, lecz także ta codzienna - pełna czułości, troski i małych przyjemności.
 
To zaproszenie do małego rytuału przyjemności i zadbania o siebie w wyjątkowym stylu.
 
Co mamy tym razem w środku?  
 
GOLDEN ROSE PURE MATTE POWDER LIPSTICK - matowa pomadka do ust o pudrowym wykończeniu
(w boxie produkt pełnowymiarowy w losowym kolorze; sugerowana cena: 20,99 zł / 3,5 g) 
Zawiera kwas hialuronowy, olejek jojoba oraz witaminę E, których zadaniem jest nawilżenie i odżywienie. Posiada miękką i delikatną formułę ułatwiającą jej aplikację. Nadaje subtelne, pudrowo-matowe wykończenie ust. 
W pudełku otrzymujemy losowo wybrany kolor. Ja posiadam nr 116. Jest bardzo ładny - taka neutralna tonacja. Dla mnie jednak zbyt mocna, ale wiem, komu tą pomadkę podaruje. Dodam, że się pięknie, minimalistycznie prezentuje.  
                  
NIVELAZIONE - krem do rąk
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 10,99 zł /80 ml) 
Do wyboru, również losowo, są trzy rodzaje produktów: silnie regenerująca maska do rąk na noc, lipidowy krem-kompres s.o.s do rąk oraz dermatologiczny krem naprawczy. 
 
Jak widzicie mam ten ostatni, z czego bardzo się cieszę. 
 
Przeznaczony jest do skóry ekstremalnie zniszczonej, podrażnionej wymagającej intensywnej regeneracji. Tzw. krem do zadań specjalnych. Dzięki zawartym emolientom (30%), ceramidom i prebiotykom poprawia poziom nawilżenia juz po pierwszej aplikacji, wyraźnie wygładza i redukuje szorstkość, a także regeneruje i wzmacnia barierę ochronną skóry. 
 
Bez kremu do rąk się u mnie już nie obejdzie. Pomyśleć, że kiedyś byłam do nich anty nastawiona. Teraz nie wyobrażam sobie nie mieć takiego w domu, torebce, czy pracy. Ma delikatną, przyjemną konsystencję, a zapach kojarzy mi się z kosmetykami dla niemowląt. Przez moment wróciłam do przeszłości, kiedy miałam małe dzieci.  

MAX FACTOR 2000 CALORIE LONG LASH ERA - tusz do rzęs 
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 46,99 zł /7,8 ml)
Wydłuża on każdą rzęsę, podkreśla spojrzenie i podobno utrzymuje efekt bardzo długo, a mianowicie od rana do wieczora. Dobrze się zmywa, bez tarcia i nie pozostawia smug. 
 
Tusze do rzęs Max Factor od lat kupuję i jestem z nich zadowolona. Zobaczymy, jak ten się w praktyce sprawdzi. Trochę na swoją kolej poczeka, ponieważ aktualnie trzy inne na przemian używam.  
EFEKTIMA - hydrożelowe płatki pod oczy 
 (w boxie1 z 3 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 6,99 zł / 2 szt. - jedno opakowanie)
W tym przypadku również do wyboru były trzy różne ich warianty: SNAIL & VITAMIN C, RETINOL & VITAMINS i HIALU-ROSE. 
 
 W moim posiadaniu jest różowa wersja idealna do wykorzystania przed ważnym wyjściem lub spotkaniem, kiedy to np. skóra zmęczona jest po ciężkiej nocy, lub po prostu potrzebuje szybkiej poprawy wyglądu i odświeżenia. 
 
Najlepiej nałożyć je pod oczami schłodzone na oczyszczoną skórę, przygładzić, aby dobrze przylegały i pozostawić na 20 minut. Easy ? No pewnie, że tak. 
 
Z tej serii już kilka ich używałam i całkiem fajnie się sprawdziły. Te zostawię sobie i wykorzystam w momencie, kiedy dopadnie mnie gorszy dzień. Zobaczymy, czy aby na pewno przynoszą obiecany efekt.  

BIOTANIQE - węglowa czarna maska peel-off
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 24,99 zł / 50 ml)
To był pierwszy kosmetyk, na który w tej edycji zwróciłam szczególną uwagę. Dlaczego? 
 
Dużo by tu wymieniać, ale pozostawię sobie moją opinię na nieco później i wspomnę Wsm o nim w osobnej recenzji.  

ARTISHOQ - szampon enzymatyczny
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 31,99 zł / 150 ml)
Enzymatyczny szampon oczyszczający doskonale oczyszcza skórę głowy i włosy oraz wspomaga usuwanie zrogowaciałych komórek naskórka. Bromelaina, czyli otrzymany z ananasa enzym, delikatnie złuszcza wygładzając skórę, a pozyskany z kukurydzy kwas fitowy wspomaga naturalny cykl odnowy skóry. Ponadto zawiera ekstrakt z karczocha, który wygładza, zapobiega plątanu się włosów oraz redukuje ich elektryzowanie. Kompleks NMF natomiast chroni przed utratą wody. 
 
Hmm... Lubię szampony, które dogłębnie oczyszczają, zwłaszcza skórę głowy. Najczęściej po takowe sięgam latem, kiedy to człowiek pod wpływem wysokich temperatur na potęgę się poci. Wtedy właśnie u mnie takie cudo wjeżdża i robi robotę. Ale chętnie i teraz go wypróbuję, a na pewno będę używać chociaż jeden raz w tygodniu. 

SO!FLOW BY VIS PLANTIS - oczyszczająca maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy 
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 19,99 zł / 100 ml)
Pochłania ona nadmiar sebum, odblokowuje pory i przedłuża świeżość włosów, dlatego też bardzo dobrze sprawdzi się u osób, które mają problem z przetłuszczaniem się czupryny. 
 
Ja raczej do takowych nie należę i nie stosuje takich specyfików, dlatego poszukam koleżanki, dla której taka maska będzie wręcz niezbędna.  

HEAN - sypki puder EVER GLOW
 (w boxie1 z 2 losowo wybranych produktów pełnowymiarowych; sugerowana cena: 29,99 zł / 8 g) 
Puder rozświetlający EVER GLOW o jedwabistej, ultralekkiej formule:
 
✓ idealnie stapia się ze skórą,
 
✓ mieniące się mikroperełki zawarte w pudrze odbijają światło, tworząc efekt fotokorekty - optycznie wygładzają rysy twarzy i maskują widoczność porów,

✓ skóra zyskuje świeży, wypoczęty wygląd oraz zdrowy blask,
 
✓ polecany jest dla każdego rodzaju cery, w tym również tej wrażliwej. 
 
W tym przypadku do wyboru były losowo także puder sypki BAMBOO SETTING POWDER i tak po cichu liczyłam na to, że trafię właśnie na tą wersję. Ale mam rozświetlający i też się z tego powodu cieszę. Jeszcze go nie używałam, nie miałam po prostu okazji się z nim "pobawić", ale myślę, że lada moment po niego sięgnę. 
 
Ciekawa jestem, czy te mieniące się mikroperełki nie będą zbyt przesadne, gdyż za takim efektem nie przepadam. Szok, że w ogóle w boxie w końcu jest jakiś puder. Wow. 
 
VIANEK - nawilżający krem pod oczy
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 45,99 zł / 15 ml) 
 
Jest to leciutki krem przeznaczony do pielęgnacji suchej lub wrażliwej skóry w okolicach oka. Nawilża ją, uelastycznia i poprawia jej koloryt. Ponadto usuwa oznaki zmęczenia oraz opóźnia procesy starzenia się skóry. 
 
Miałam już kilka kremów pod oczy od Vianek i całkiem spoko się sprawdzały. Ten jednak dedykowany jest dosłownie pode mnie, na aktualny moment, ponieważ mam problem ze skórą w okolicy oka. Nie będę się tu rozdrabniać w szczegóły, ale jest ona w złym stanie ze względu na otaczające mnie wokół suche powietrze. Zaczynam testing - sprawdzimy jak wypadnie, a o efektach napisze Wam w osobnym wpisie.  

TUTTI FRUTTI EVERYBODY GLOW - multiwygładzający peeling myjący 3w1 #yuzuperfector z kwasami AHA i enzymami 
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 24,99 zł / 200 ml) 
 Produkt polecany jest osobom, które cenią sobie połączenie głębokiego oczyszczenia z zapachem, który kusi owocowymi nutami. Kosmetyk łatwo się spłukuje i nie pozostawia tłustego filmu, dzięki czemu spełni oczekiwania nawet najbardziej wymagających. skutecznie usuwa martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i promienną. 
 
Uwielbiam kosmetyki Tutti Frutti. Akurat peeling mi się przyda, ponieważ mój obecny kończy swój żywot. Dobrze, że mam nowy zapas, tym bardziej tej właśnie marki.  

DERMEDIC CICATOPY - ultrakojący krem naprawczy
 (w boxie produkt pełnowymiarowy; sugerowana cena: 54,99 zł / 40 ml) 
Dermedic Cicatopy ultrakojący krem naprawczy to zaawansowany dermokosmetyk opracowany z myślą o codziennej pielęgnacji bardzo suchej, wrażliwej i skłonnej do podrażnień skóry, również tej objętej egzemą, alergią, atopowym zapaleniem skóry czy wypryskiem kontaktowym. 
 
Dzięki unikalnemu kompleksowi Cicalinum®, który łączy kwasy tłuszczowe omega 3, 6 i 9, fitosterole oraz β-glukan, krem do skóry atopowej łagodzi świąd, zaczerwienienie oraz wspiera naturalną regenerację naskórka. 
 
Myślę, że to będzie u nas hit, a przynajmniej mam taką nadzieję, gdyż nasz nastolatek ma podobne problemy skórne. Smarowidła, które dostaliśmy od dermatologa (dużo, dużo droższe) nie do końca się sprawdzają. Jako ciekawostkę dodam także, że może być bezpiecznie stosowany od pierwszego dnia życia, również na delikatną skórę powiek. 
Na zakończenie mogę śmiało powiedzieć, że walentynkowa edycja SWEET VALENTINE od Pure Beauty to bardzo udane, dopracowane pudełko, które łączy przyjemność testowania z realnie użyteczną zawartością. Znajdziemy tu zarówno makijażowe bestsellery, jak i skuteczną pielęgnację do twarzy, ciała i włosów - idealną na domowe SPA i codzienny self-care. Mam swoje hity, o których Wam niebawem wspomnę. 

To box, w którym większość produktów ma szansę zostać z nami na dłużej, a nie trafić na dno szuflady. Romantyczny klimat, różnorodność i praktyczność sprawiają, że jest to świetna edycja zarówno na prezent, jak i jako mała przyjemność dla samej siebie. 
Czytaj więcej »
Posted by Ewcia Ewcia o 2/23/2026 06:30:00 AM 2
Podziel się!
Labels:
Biżuteria, BOX, Kosmetyki, Pure Beauty
Starsze posty
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Komentarze (Atom)


Na imię mam Ewa, pochodzę z pięknego, słonecznego Dolnego Śląska. Jestem mamą dwójki wspaniałych, rozbrykanych synków. Na co dzień pracuję w branży motoryzacyjnej, zaś wolne chwile spędzam z dziećmi, a w międzyczasie zajmuję się moją pasją, jaką jest m.in. fotografia oraz pisanie o wszystkim, co mnie interesuje.

  • Kontakt / Współpraca:
  • Polityka prywatności:

Liczba odwiedzających człowieków



Limitowana luksusowa edycja boxa kosmetycznego PURE BEAUTY - ROYALty#14

 Limitowana edycja ROYALty #14 to coś więcej niż zestaw kosmetyków - to zaproszenie do świata ekskluzywnej pielęgnacji, który otuli cię dop...


  • Szycie podusi i breloczka handmade za sprawą firmy Dpcraft
    Hej Kochani! Jak Wam minął weekend? U mnie spokojnie. Sobota była zwyczajnie zwyczajna, ale że Pan Tata miał urodziny to była nadzwy...
  • Haul gamiss. com - rowerowe dodatki dla syna
    Wprawdzie nie czuję się dobrze, temperatura jeszcze mnie trzyma, ale jakoś udało mi się zmobilizować i ogarnąć haul ze sklepu  gamiss.com...
  • Puder rozświetlający Beauty Innovation / Ingrid - recenzja
    Jakiś czas temu wygrałam świetny kosmetyk. Do tej pory stosowałam perełki w kulkach Giordani Gold z firmy Oriflame. Powoli zaczynają się k...

Szukaj na tym blogu

Archive

Translate

MÓJ FUNPAGE:

MÓJ FUNPAGE:
Strona https://ewuczkarecenzuje.blogspot.com korzysta z narzędzi analitycznych - zbieranie danych jest anonimowe

MÓJ PROFIL NA INSTAGRAMIE:

MÓJ PROFIL NA INSTAGRAMIE:
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Ⓒ 2018 Ewuczka Recenzuje. Design created with by: Brand & Blogger. All rights reserved.