poniedziałek, 31 grudnia 2018

Bell Carnival- wystrzałowa, pełna blasku limitowana kolekcja


Przed nami Sylwester 2018. Huczna zabawa. Żegnamy stary rok, witając ten nowy, 2019, który wnosi ze sobą kolejne nadzieje i wyzwania. Gromadzimy się wśród najbliższych, znajomych, na balu, na domówce. 
Przypuszczam, że wiele osób właśnie się szykuje. Kreacja i ten błysk w oku są końcu najważniejsze.

My tegoroczny Sylwester spędzamy w domu. Zawsze wśród swoich jest mi najlepiej. I potrafimy się tak zorganizować, że my, dorośli, szybciej padamy, niż nasze dzieci.

Jak dodać sobie tego dnia blasku w kwestii makijażu? 
Dobrze wiecie, że w sieci Biedronka pojawiła się w tym celu genialna, limitowana kolekcja Bell Carnival. Szczerze mówiąc u mnie w mieście nie mogę już nic a nic z tej serii znaleźć. Zniknęło w oczach. Dobrze jednak, że mam w domu. Uff, oszczędzę sobie poszukiwania.

W skład całej linii wchodzą bardzo ciekawe kosmetyki. I cieszę się, że te nowości mam u siebie.

Zatem jak prezentuje się całość?


Myślę, że każda z Was znajdzie tutaj coś, co podkreśli sylwestrowy make-up. Żeby był taki z pazurem, intensywny, bo w końcu to jeden z najbardziej szalonych dni w roku.

Jeżeli jesteście ciekawi, co Bell Carnival oferuje, to zapraszam do dalszej treści.

Bell Carnival Shiny Lips
połyskujące pomadki do ust

Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to oczywiście pomadki. A tutaj mamy je w trzech odcieniach:


Są to pomadki połyskujące, mające kryjącą formułę. Nadają one ustom intensywne rozświetlenie oraz zapobiegają ich wysuszaniu.

Odcienie są następujące:
- numer 01: "Strawberry Slushie", czyli delikatna czerwień w połączeniu z lśniącymi drobinkami,
 - numer 02: "Bubblegum Smoothie" to bardzo lekki lekki róż,
 - numer 03: "Tutti Frutti Soda" to najbardziej delikatny odcień, który nabłyszczy Twoje usta.


Pigmentacja jest delikatna. Więc przygotujmy się na to, że nie będzie to super efekt wow.  Zjada się dość szybko. Ale uzyskujemy ten błysk i rozświetlenie. Malutkie drobinki spowodują, że Twoje usta będą wydawać się pełniejsze i oczywiście jeszcze bardziej seksowne.


Przyznam sie szczerze, że są one dość oryginalne i przyciągają uwagę.


Bell Carnival VINYL LIPS
winylowe błyszczyki do ust

Pomadki mamy, więc czas również na prezentację błyszczyków o winylowej formule, dzięki której Twoje usta będą miały nie tylko intensywny kolor, ale i lustrzany blask. Fajnie nawilżają, chociaż jak dla mnie trochę się kleją, co w rozpuszczonych włosach podczas wietrznych dni trochę mi przeszkadza. Taki urok błyszczyków. 


Moją uwagę przykuła oczywiście czerwień, idealnie nadająca się na dzisiejszy wieczór. 


Bell Carnival Metal Frosting Eyeshadow foliowe cienie do powiek 


Jest to moje totalne zaskoczenie z tej całej limitowanej kolekcji.

Mowa oczywiście o foliowych cieniach do powiek. Idealnie aplikuje się je palcem, co jest niezwykle wygodne. Można je nakładać zarówno samodzielnie, jak i na inne cienie. Pozostawiają na powiekach wysoki połysk i kolor. Dostępne są w 4 kolorach, jednak w moim przypadku najbardziej przemawia złoto. 


Jednak nie zmienia to faktu, że cieni w takiej formie, sypkiej, za bardzo nie lubię, chociaż ich aplikacja jest szybsza, niż machanie pędzelkiem. Podoba mi się to, że można je wykorzystać na inne cienie. 


Uzupełnieniem całego blasku będzie oczywiście puder rozswietlający.  

Bell Carnival Vanilla Sugar Face&Body Shine Powder Sypki puder rozświetlający 


Kosmetyk ten doskonale sprawdzi się zarówno w rozświetleniu twarzy, jak również ciała! Pięknie mieni się na dekoldzie, czy ramionach. I naprawdę pachnie. Waniliowo, dość słodko, ale byłabym chyba w stanie to znieść, byleby uzyskać odpowiedni efekt. 


Bell Carnival Show off Nail Enamel
błyszczące lakiery do paznokci 


To już ostatnia część z całej serii, czyli tradycyjne lakiery do paznokci. Są dwa odcienie czerwieni, z czego jeden jest typowy, perłowy, no i sztos na karnawał / Sylwester, czyli brokatowy! 

To jak, gotowi już na wieczór? 
Dla mnie kolekcja Bell Carnival kojarzy się z hasłem: "błyszcz i baw się kolorami".

Korzystając z okazji życzę Wam tego, aby Nowy Rok 2019 napełnił Was pozytywną energią, był czasem wzajemnego zrozumienia i szacunku. Życzę Wam również wiecej czasu dla Siebie i najbliższych, codziennego spokoju, życiowej mądrości oraz szczęścia i zdrowia każdego dnia. 
Niech wszystko układa sie po Waszej myśl.


22 komentarze:

  1. czerwony błyszczyk winylowy wpadł mi w oko, szczęśliwego nowego roku

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomadki mają ciekawe odcienie, chętnie bym sprawdzila czy sprostają moim oczekiwaniom;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta seria kosmetyków bardzo mi się podoba. Mają urocze opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ta limitowana edycja. Te winylowe pomadki są przepiękne. Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię te serię, jestem zakochana w pudrze
    no i nawet całkiem nieźle radzę sobie z aplikacją cieni

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zakochana w czerwonym błyszczyku :D Mojemu mężowi też się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty wyglądają świetnie. Będę ich szukać u siebie 🎉🤔

    OdpowiedzUsuń
  8. Cienie foliowe sa ekstra i pod wzgledem trwałości i kolorów

    OdpowiedzUsuń
  9. W najbliższych dniach będę próbowała te kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bell zawsze przygotuje jakieś fajne kosmetyki. Z tej kolekcji bardzo mi się podobają te pomadki i to tak na prawdę wszystkie dostępne kolory. W dodatku bardzo ładnie pachną więc przyjemnie się ich używa. Spodobał mi się też ten puder. Ładnie pachnie i bardzo przyjemnie rozświetla. Trzeba jednak stosować go z umiarem. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa seria , idealna na karnawał

    OdpowiedzUsuń
  12. Winylowe błyszczyki bardzo polubiłam, szczególnie ten nudziak. Ogólnie kolekcja moim zdaniem bardzo udana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna kolekcja, dla mnie puder jest genialny ;) W sumie reszta tez , ciężko się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  14. kolory pomadek strasznie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za błyszczykami, ale te wyglądają naprawdę fajnie! Muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas początkowo plan na spędzenie był taki - łóżko, piżama i dobry film. A skończyło się na małej czarnej, pełnym makijażu i zabawie w szampańskim nastroju do samego rana.
    Ta seria jest przepiękna. Miałam okazje oglądać tutorial makijażowy na yt i tern błysk cieni foliowych i pudru powala:)
    Życzę Ci kochana w Tym Nowym 2019 roku zdrowia, spokoju i spełnienia Twoich najskrytszych marzeń <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam, lubię i chwalę :D Moja Anastazja zakchała się w lakierze z drobinkami :D Żyć mi za niego nie daje hahaha

    OdpowiedzUsuń
  18. U mmnie najlepiej sprawdziły się pomadki, a błyszczyki to moj totalny hicior. Są rewelacyjne, trwałe i maja super odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie ta seria także szybko się rozeszła. Udało mi się jednak dorwać cień foliowy :) Jest piękny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci bardzo za Twoją opinię.

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych. W każdej chwili możesz z tego zrezygnować.

Copyright © 2016 Ewuczka recenzuje , Blogger